Artykuł

Mundial 2026

Mundial 2026: wielki finał już blisko. Kto zostanie Mistrzem Świata? Czy Messi pobije kolejny rekord?

16 lipca 2026
Zrzut ekranu 2026 07 16 145542

Mundial 2026: wielki finał już blisko

Tegoroczne mistrzostwa świata w piłce nożnej to wydarzenie bez precedensu. Po raz pierwszy w historii turniej organizują trzy państwa jednocześnie, czyli Stany Zjednoczone, Kanada i Meksyk, a w rywalizacji wzięło udział aż 48 reprezentacji zamiast dotychczasowych 32. Rozegrano 104 mecze na szesnastu stadionach rozsianych po trzech krajach, od Vancouver po Miami.

Turniej trwa od 11 czerwca i zbliża się już do samego finału. Faza grupowa przyniosła kilka niespodzianek, między innymi remis Republiki Zielonego Przylądka z Hiszpanią czy pogromowe zwycięstwo Niemiec nad Curaçao 7:1, które jednak nie uchroniło Niemców przed odpadnięciem w kolejnej rundzie po porażce z Ekwadorem. Faza pucharowa okazała się równie nieprzewidywalna: zarówno Niemcy, jak i Holandia odpadły po rzutach karnych, a Argentyna, broniąca tytułu z Kataru, przeszła przez turniej w iście dramatyczny sposób, między innymi odrabiając stratę 0:2 w meczu z Egiptem.

Polska w tym turnieju nie bierze udziału. Reprezentacja przegrała baraż ze Szwecją i nie zdołała wywalczyć awansu.

Półfinały pełne emocji

W pierwszym półfinale, rozegranym w Dallas, Hiszpania rozgromiła Francję 2:0. Bramki zdobyli Mikel Oyarzabal z rzutu karnego oraz Pedro Porro, a francuscy piłkarze z Kylianem Mbappe na czele wyraźnie nie potrafili sobie poradzić z dobrze zorganizowaną defensywą rywali. Dla Francuzów, którzy grali o trzeci finał z rzędu, była to bolesna porażka, szeroko komentowana we francuskich mediach.

Drugi półfinał, w Atlancie, okazał się jeszcze bardziej dramatyczny. Anglia objęła prowadzenie w 55. minucie za sprawą Anthony'ego Gordona, jednak broniąca tytułu Argentyna odpowiedziała dwoma golami w końcówce: najpierw trafił Enzo Fernandez, a chwilę później, już w doliczonym czasie gry, Lautaro Martinez dobił rywali po dośrodkowaniu Leo Messiego. Ostateczny wynik 2:1 dla Argentyny oznaczał kolejne, powtórne złamanie angielskich serc w półfinale mistrzostw świata.

Co dalej

W meczu o trzecie miejsce, zaplanowanym na 18 lipca w Miami, zmierzą się Francja i Anglia. Prawdziwym wydarzeniem będzie jednak niedzielny finał na stadionie MetLife w New Jersey, gdzie 19 lipca o godzinie 21:00 polskiego czasu Hiszpania zagra z Argentyną. To starcie mistrzów Europy z mistrzami świata, a bukmacherzy i media wskazują Hiszpanów jako lekkich faworytów po ich imponującej grze w półfinale.

W klasyfikacji strzelców prowadzi Lionel Messi z ośmioma golami, a tuż za nim plasują się Harry Kane i Jude Bellingham, obaj z sześcioma trafieniami. Ciekawostką jest to, że Bellingham jako pierwszy piłkarz od czasów Diego Maradony zaliczył dwa dublety z rzędu w fazie pucharowej mundialu.

Niezależnie od tego, kto sięgnie po tytuł, ten mundial na pewno zapisze się jako jeden z najbardziej wyrównanych i dramaturgicznych w historii, z rekordową liczbą drużyn, długim, ponad miesięcznym formatem i finiszem, w którym o trofeum walczą dwie najlepsze reprezentacje świata według rankingu FIFA.

Złóż wniosek!